Dziś premierę ma moja najnowsza książka - „Między nami niebo”.
Jeszcze niedawno była tylko historią, która powoli tworzyła się w mojej głowie. Były pierwsze pomysły, emocje, pojedyncze zdania i bohaterowie, którzy z czasem stali się mi bardzo bliscy. Później przyszły długie godziny pisania, poprawiania i wsłuchiwania się w tę opowieść, aż w końcu mogłam powiedzieć: jest gotowa. Dziś oddaję ją w Wasze ręce. I jak zawsze w dniu premiery towarzyszą mi ogromne wzruszenie i odrobina niepokoju.
Pisząc tę książkę, myślałam o tych, którzy musieli odejść zbyt wcześnie, i o tych, którzy zostali, ucząc się każdego dnia świata bez ukochanej osoby. Chciałam, żeby ta historia była nie tylko chwilą wzruszenia, ale również chwilą zatrzymania w codziennym pędzie, chwilą przypomnienia, jak kruche jest życie i jak ważne są uważność, bliskość i słowa, których czasem nie wypowiadamy.
Mam ogromną nadzieję, że „Między nami niebo” znajdzie miejsce w Waszych sercach. Że wzruszy, skłoni do refleksji, a może także przypomni Wam o tym, co naprawdę ważne - o ludziach, których kochamy, o czasie, który mamy, i o odwadze, by żyć pełniej, bliżej i bardziej świadomie.
Dziękuję Wam, moi Drodzy Czytelnicy, za to, że od lat sięgacie po moje książki, za Wasze wiadomości, słowa wzruszenia i wszystkie historie, którymi dzielicie się ze mną po lekturze. To dla mnie największa nagroda i niezmiennie ogromne źródło inspiracji
Dziękuję również mojemu Wydawcy Wydawnictwo Dobre Strony za wiarę w tę historię i za to, że dziś rozpoczyna ona własną podróż i trafia w Wasze ręce.
A Wam życzę, abyście zawsze mieli obok siebie kogoś, kto będzie Waszą bezpieczną przystanią. Kogoś, kto pomoże Wam utrzymać się na powierzchni nawet podczas największych sztormów.
Niech „Między nami niebo” dobrze się czyta. I niech zostanie z Wami na dłużej
Jeszcze niedawno była tylko historią, która powoli tworzyła się w mojej głowie. Były pierwsze pomysły, emocje, pojedyncze zdania i bohaterowie, którzy z czasem stali się mi bardzo bliscy. Później przyszły długie godziny pisania, poprawiania i wsłuchiwania się w tę opowieść, aż w końcu mogłam powiedzieć: jest gotowa. Dziś oddaję ją w Wasze ręce. I jak zawsze w dniu premiery towarzyszą mi ogromne wzruszenie i odrobina niepokoju.
Pisząc tę książkę, myślałam o tych, którzy musieli odejść zbyt wcześnie, i o tych, którzy zostali, ucząc się każdego dnia świata bez ukochanej osoby. Chciałam, żeby ta historia była nie tylko chwilą wzruszenia, ale również chwilą zatrzymania w codziennym pędzie, chwilą przypomnienia, jak kruche jest życie i jak ważne są uważność, bliskość i słowa, których czasem nie wypowiadamy.
Mam ogromną nadzieję, że „Między nami niebo” znajdzie miejsce w Waszych sercach. Że wzruszy, skłoni do refleksji, a może także przypomni Wam o tym, co naprawdę ważne - o ludziach, których kochamy, o czasie, który mamy, i o odwadze, by żyć pełniej, bliżej i bardziej świadomie.
Dziękuję Wam, moi Drodzy Czytelnicy, za to, że od lat sięgacie po moje książki, za Wasze wiadomości, słowa wzruszenia i wszystkie historie, którymi dzielicie się ze mną po lekturze. To dla mnie największa nagroda i niezmiennie ogromne źródło inspiracji
Dziękuję również mojemu Wydawcy Wydawnictwo Dobre Strony za wiarę w tę historię i za to, że dziś rozpoczyna ona własną podróż i trafia w Wasze ręce.
A Wam życzę, abyście zawsze mieli obok siebie kogoś, kto będzie Waszą bezpieczną przystanią. Kogoś, kto pomoże Wam utrzymać się na powierzchni nawet podczas największych sztormów.
Niech „Między nami niebo” dobrze się czyta. I niech zostanie z Wami na dłużej

















































































Małgorzata Mikos
• pisarka ǀ poetka l fotografka
• writer ǀ poet l photographer